Raport z ogródka😊
Wi🌼sna
Na rabatkach kwitnąco. Krokusy przekwitają, pięknie kwitną i pachną hiacynty oraz tulipany😍
Raport z ogródka😊
Wi🌼sna
Na rabatkach kwitnąco. Krokusy przekwitają, pięknie kwitną i pachną hiacynty oraz tulipany😍
Pozdrowienia z ogródka
Tej wiosny nieśmiało, powoli rozbijają się na rabatkach😊
A te bratki zimą nieśmiało wychylały swoje główki spod śniegu😉
Autor: Dean Nicholson
Wyd. Między Słowami
🐾🐾🐾
Człowiek, kot i ich podróż rowerem dookoła świata
Miałam ogromną przyjemność przeczytać powieść Świat Nali Dean 'a Nicholsona. Do jej zakupu zachęciło mnie imię kotka. Jestem ogromną fanką Króla Lwa. Kotów niekoniecznie, ale mam psa o imieniu Kiara. Poczułam, że coś łączy mnie z autorem i się nie pomyliłam.
Książka jest napisana w formie kroniki. Dean pochodzi ze Szkocji. Opisuje podróż dookoła świata autora i przygarniętego kota, który sprawia, że Dean z lekkomyślnego imprezowicza staje się troskliwym opiekunem uroczej kotki. Imię Nala oznacza ,,dar", można powiedzieć, że dla Dana była prawdziwym darem od losu.
Nie ma lepszego podróżnika od kotka, który chociaż nie mówi dobrze rozumie nastrój i potrzeby swojego ludzkiego przyjaciela. Tak więc Nala staje się najlepszą przyjaciółką podróży, czasami nawet jest pielęgniarką. Po drodze bohater spotyka inne bezpańskie zwierzęta. Zakłada społecznościowe portale, które pomagają samotnym, opuszczonym zwierzętom odnaleźć dom.
Bardzo lubię czytać o podróżach, a ta książka może być nawet przewodnikiem dla tych, którzy planują swoje przygody rowerem w europejskie kraje. Akcja części pierwszej dzieje się w Bośni, Czarnogórze, Albanii. Części drugiej to akcja na terenie Grecji, Turcji, Gruzji i Azerbejdżanu. A w części trzeciej przebywamy w Gruzji, Turcji, Bułgarii, Serbii i Węgrzech.
W kronice została przypomniana bajka o żółwiu zającu i jej mądry morał: Działać spokojnie i zobaczyć, gdzie zawiedzie cię los. Nie ma sensu spieszyć się, lepiej cieszyć się podróżą.
Czas akcji to współczesność Podróż zaczyna się w 2018r. Książka kończy się przykrą informacją jaką jest koronawirus, a nasz bohater właśnie jest przy granicy z Chinami zaś jego ukochana kotka Nala w Budapeszcie. Czy zdąży prze locdownem do kotki? A może wybierze się w dalszą podróż samotnie? Jaką decyzję podejmie? Takiego zaskakującego końca się nie spodziewałam.😉
Kronika jest zaopatrzona w wiele czarno-białych zdjęć z podróży. Historia zawierająca opisy z różnych stron świata, zwyczaje i ciekawe przygody.
Aktualności można znaleźć w mediach społecznościowych pod nazwą
1bike1word / instagram, fb, youtube, tweeter :)
Książka bierze udział w wyzwaniu Bingo czytelnicze
Przy okazji Świąt znowu dziękuję WAM za wszystkie komentarze. Są one dla mnie ważne, wiem że moje prace różne robótki, zdjęcia sprawiają WAM radość i oto chodzi na moim blogu.
Dziękuję też za pamięć Basi i śliczną kartkę z zajączkiem
Życzę też smacznego na te święta. Przedstawiam babki robione przez naszą czwórkę: mamą, ja i moje dwie siostry.Rodzinnej atmosfery w te święta💛🐣
Do zrobienia tych kartek zmotywowało mnie kartkowe ABC z propozycją shaker. Po zgłębieniu tematu dowiedziałam się, że kartki shaker posiadają przeźroczysty element, który zawiera różne rzeczy np: cekiny, confetti ozdobne itp.
Do przygotowania moich shakerów użyłam wiele rzeczy, ale najważniejsze produkty to celofan i świąteczne cekiny, które zakupiłam extra do ich zrobienia😊
Bardzo ciekawa była biżuteria z żywicy. Podobały mi się niezapominajki i stokrotki. Ta biżuteria jest bardzo delikatna.
Było
też stanowisko z naturalną skamieniałością do podziwiania i
górski kryształ.
Następną atrakcją na targach były gady, owady. Można było zobaczyć żółwie, jaszczury, motyle, pająki i węże.
Po targach poszłam z Mamą na rynek po bazie, a tam zobaczyłam kamyk z akcji ,,kamyczki". Sobotę została przez nas nazwana żartobliwie kamyczkową?
Kupiłam
sobie na jednym z bazarków wisiorek z kryształem górskim, a mama
troszkę większy kryształek górski. To jest jej ulubiony kamień.
Ja nie mam takiego ulubionego kamyka, ale chętnie sobie o nich
czytam i podziwiam
A teraz już ostatnią prosta do Świąt