Przed nami jesienne wieczory...
Nie przepadam za nimi ale są takie umilacze, dzięki którym ta pora roku nie jest aż tak przygnębiająca.
Takie umilacze dla mnie to:
Słodkości:
Przed nami jesienne wieczory...
Nie przepadam za nimi ale są takie umilacze, dzięki którym ta pora roku nie jest aż tak przygnębiająca.
Takie umilacze dla mnie to:
Słodkości:
Autor:
Aleksandra Rak
Wydawnictwo: FLOW
Bo jeśli serce przejmuje stery, to życie zaczyna wymykać się spod kontroli
Jaśminowe babeczki to druga część Herbaciarni pod Jaśminem. Powracają cztery dziewczyny, które połączyło policealne spotkanie absolwentów. Dagmara, Alicja, Honorata i Gabrysia to dziewczyny, które pomimo problemów ze strony najbliższego otoczenia znajdują siłę do spełniania swoich marzeń. Mikołów, Wyry, Łaziska, Orzesze to miejscowości znane na Górnym Śląsku i tam właśnie dzieje się akcja. Własna herbaciarnia, rodzina dla syna, poprawa relacji z mężem czy buntownicza siostra i pragnienie miłości to tylko niektóre wątki powieści. Nieuleczalna choroba, zaginięcie i pisanie powieści przez bohaterkę.
To co potrzebuje serca i pasji, zawsze przynosi dobre owoce
Powieść wspaniale się czyta ma wiele aluzji do baśni, a te jak wiadomo zawierają morał. Jaśminowe babeczki to opowieść o dorastaniu i wkraczaniu w dorosłość. Bardzo fajnie autorka wplata baśniowe aluzje zaczynające się od wypicia herbaty na zmiany Fatimy. Fatima, mama Dagmary uważała, że ludzie są źli, a świat straszny...ta postawa, a raczej życie Dagmary przypominało życie Roszpunki zamkniętej w wieży. Alicja to typowa Alicja z Krainy Czarów co do postaci często odnosi się sama autorka. Gabrysia i jej siostra Anka bardzo przypominały mi Elzę i Ankę. Zaś teściowa Honoraty Teresa poznała Ryszarda dzięki psu Pogo podobnie jak w 101 dalmatyńczykach.
W historii przyjaciółki odnalazła jakąś niewytłumaczalną nadzieję na to, że w życiu każdego może ponownie zaświecić słońce tam, gdzie człowiek sądził, że już dawno na zawsze zaszło.
Ale w tym całym bajkowym świecie ważna jest walka o marzenia, która może być trudna, czasem ponad siły. Czy pojawienie się babci Klaudyny pomoże w ich zrealizowaniu lub podjęciu życiowych decyzji Dagmarze, Honorata będzie realizować się zawodowo, Alicja pojedna się z rodzicami, a Gabrysia uwierzy w siłę swojej mocy i los również się do niej uśmiechnie?
Książkę czyta się bardzo szybko, ta wciągająca opowieść o dorastaniu, życiu i spełnianiu marzeń spodoba się zarówno starszym jak i młodszym babeczką. ,,Emocje i uczucia wirowały w niej jak składniki dobrej, aromatycznej herbaty." o w niej baśniowych aluzji sprawiających jeszcze większą chęć sięgania po lekturę. Polecam wydanie z barwnymi brzegami, na których są prześliczne dzbanuszki :)
A tak prezentuje się dylogia w całości:
I piękne barwne brzegi😘
Kto się da skusić na wizytę w herbaciarni?
Aromat herbat i babeczek już unosi się w powietrzu😍
Tak więc chwalę się bakłażanem, który zwany jest też oberżyną. Rośnie sobie taki na grządce u Mamy w ogródku.
Na razie wykorzystany w poprawkach warzywno-mięsnych. W przyszłości może jakiś zapiekany bakłażan. Warto pamiętać, że synonimem słowa jest oberżyna. Ze zdjęć zrobiłam kartkę na wyzwanie do bingo Ogród -oberżyna - okno. Tym razem z Facebookowego profilu, na który zapraszam🤩
Słonecznego weekendu! Oby nas nie opuszczało🌞Jak co roku byłam zobaczyć w teatrze piękne kwiaty.
Dalie
Mieczyki
Najtrudniejsze niedzielne zadanie to wybrać spośród tylu pięknych kwiatów ten najpiękniejszy wpisać numerk na karteczce najpiękniejszego twoim zdaniem kwiatu😳😮
W następnym poście pokażę kompozycje😊
Miłego wieczoru