poniedziałek, 14 listopada 2022

baśń o złotym ptaku

 


Złotego ptaka malowałam w długi weekend do baśni Braci Grimm o tym samym tytule.

Królewicz doszedł do komnaty, gdzie w drewnianej klatce siedział złoty ptak, a złota klatka stała obok, trzy złote jabłka leżały w izbie dokoła. Pomyślał sobie, że byłoby śmiesznie, gdyby trzymał tak pięknego ptaka w podłej i brzydkiej klatce, otworzył więc drzwi, złapał go i wsadził do złotej.

W tej chwili ptak przeraźliwie krzyknął. Żołnierze obudzili się, wpadli do środka i poprowadzili go więzienia. Następnego ranka postawiono go przed sądem, a ponieważ wszystko wyznał, skazano go na śmierć. Król jednak rzekł, że pod jednym warunkiem podaruje mu życie, a mianowicie jeśli przyprowadzi złotego konia, który biega szybciej niż wiatr. W nagrodę będzie mógł zaś zatrzymać złotego ptaka.

Mój złoty ptak jest już na wolności;) 

Do zrobienia tej pracy potrzebowałam: złotego markera, żółtych cekinów, piórek ozdobnych, oka do przyklejenia, kleju w brokacie i akwareli. 



wtorek, 8 listopada 2022

Zielono mi🍁🍂

 Cześć

Dziś na spacerze znalazłam grzybka🙃

Jesień w pełni. Zielonego mniej, ale za to liście mają piękne kolory. 
Na poniższym zdjęciu liście agrestu
A wczoraj na działce zbierałam maliny



Miłego dnia😃


poniedziałek, 7 listopada 2022

Tagi herbaciane🍵

 Przedstawiam Wam kolejne tagi. Bardzo lubię pić herbatę, dlatego taki motyw. Tagi to bardzo proste do wykonania zakładki lub zawieszki. 

Moje tagi zgłaszam na wyzwanie rysowane tło. Mix media



Wykonane są z bloku do akwareli, pomalowane akwarelą, motywy narysowane markerem firmy Sharp, każda literka napisu wycięta z gazety. Tag zawiera karteczkę z herbaty przymocowaną szydełkowym łańcuskiem. 



Życzę miłego wieczoru😁




wtorek, 25 października 2022

🌞zaćmienie

 Dziś porobiłam sobie trochę fotek zaćmienie słońca. Obserwowałam je z domu, a mieszkam na południu Polski. 

                                     12.18


12.03

                                   11.53

Następne za trzy lata w 2025r😃

Dziś też święto mają kundelki i artyści. Wszystkiego dobrego dla posiadaczy piesków, a artystom weny twórczej życzę. 


środa, 19 października 2022

Tag

 Już jestem😃 Jak tam Wasze zdrowie? Mam nadzieję, że dobrze. 

Ja poczułam, że zdrowieję gdy zrobiłam witraż😄ale o tym później. 

Dzisiaj prezętuję tag Coffee Time robioną metodą mixed media. 

Od dziś wisi w kuchni i zaprasza na ten właśnie napój. 

Oczywiście bierze udział w zabawie😁



wtorek, 4 października 2022

Dzień zwierząt


 Dziś jest Dzień zwierząt, a mnie rozłożyło. Leżę sobie pod kołdrą, Zatoki i ból gardła sprawił, że nawet nie wyszłam do mojej suni Kiarci. 

Ale ona wie, że ją kocham, widziałam ją przez okno. 

A jak tam wasze zdrówko? Mam nadzieję, że dobrze.

Chciałam iść na spacer, do lasu na grzyby, tak ładnie się robi za oknem. Piękne kolorki. 

Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka. 

Czaruś moja papużka odeszła w te lato po moim przyjeździe znad morza. Tej samej nocy kiedy wróciliśmy. 

Na razie nie chcę papug. Za szybko się do nich przywiązuję, a bardzo szybko odchodzą jeśli są w pojedynkę. Więcej nie mogę mieć że względu na stan zdrowia. Jednak cieszę się, że miałam dwóch prawdziwych papuzi chora przyjaciół. 

Czaruś był częścią naszej rodziny. Został z babcią, a teraz jak się to mówi jest już po drugiej stronie tęczy. 


sobota, 1 października 2022


 Tytuł: Kilmeny ze starego sadu

Autor: Lucy Maund Montgomery

Wyd. Wydawnictwo Literackie

Ta książka trochę leżała w mojej biblioteczce. Kupiłam ją nad morzem w takim namiocie z książkami. Bardzo lubię książki Lucy Maund Montgomery. Ta opowiada o Kilmeny, dziewczynie ukrywanej przed światem z powodu swojego kalectwa, jakim jest niemowa. Pomimo tej dysfunkcji Kilmeny jest uzdolnioną skrzypaczką. Wygrywane przez nią melodie oddają jej emocje, to co chce przekazać słownie. Wiele uczniów szkół muzycznych nie potrafi dojść do tak ważnej perfekcji w muzyce jak Kilmeny.  

Eryk Marshall to nauczyciel, który przyjechał do Lindsay jako nowy nauczyciel. Myśląc, że zna już wszystkie osoby w małej wiosce w opuszczonym sadzie słyszy grę Kilmeny. Zagadkowa dziewczyna sprawia, że chłopak szybko się w niej zakochuje i potajemnie spotyka w sadzie.

W książce są cudowne opisy. Mnie szczególnie urzekł opis sadu:

Sady jak wiadomo, umierają stojąc i także ten sad, kiedyś pewnie piękny i zadbany, wciąż był urzekający, może także i dlatego, że przesyłowych był melancholią, jaka pojawiła się w tych wszystkich miejscach, gdzie kiedyś rozbrzemiawał śmiech i mocniej biły serca. 

Młody nauczyciel chce poślubić panią Gordon pomimo jej kalectwa. Jednak, chce też poszukać przyczynę jej wady, gdyż jak dowiaduje się rodzina nigdy nie była z piękną dziewczyną u lekarza. 

Powieść bardzo spokojna, w większości występują monologi i opisy.  Polecam fanom L. M. Montgomery i wszystkim szukającym chwili refleksji w powieściach.